Biskupiec, zwany również Biskupcem Reszelskim, to miasto znajdujące się południowo-wschodniej części Warmii, na terenie województwa warmińsko – mazurskiego, a dokładniej rzecz ujmując w powiecie olsztyńskim.
Historia samego miasta sięga czasów środkowej epoki kamienia, gdyż to właśnie na ten okres historii datowane są pierwsze ślady człowieka znalezione na terenach obecnego Biskupca. W dolinie rzeki Drymer, nad którą to położone jest miasto, naukowcy odkryli pierwsze ślady mogące świadczyć o badaniu terenu przez ówczesne grupy ludzi zajmujących się zarówno zbieractwem jak i łowiectwem.
Wspomniane ślady zaliczyć należy raczej do grona śladów nikłych, a to ze względu na fakt, iż tryb życia wspomnianych grup należał do ruchliwych. Pomijając jednak odległe czasy epoki kamienia, przenieść należy się do roku 1370.
ROK 1370
W roku 1370, obszar umiejscowiony pomiędzy Barczewem i Reszlem był jednym miejscem usytuowanym na terenach Warmii biskupiej, które to pozostawało wciąż niezasiedlone. Niemniej jednak teren ten wymagał zasiedlenia, gdyż był on równocześnie szlakiem odwetowych wypraw litewskich.
W 1374 roku do skutku doszła wreszcie regulacja granic pomiędzy posiadłościami biskupimi i krzyżackimi. W dokumentach mówiących o przywileju lokacyjnym dla wsi Bęsia znaleźć można natomiast pierwszą informację o dzisiejszym Biskupcu, a dokładnie o znajdującej się na jego terenie strażnicy.
We wspomnianym już roku 1374 biskup warmiński, Henryk Sorboma, zdecydował się na postawienie zamku przygranicznego, mającego docelowo strzec granicy warmińskiej od zagrażającego jej, południowego wschodu. W roku 1395, ten sam biskup Henryk Sorbom powziął decyzję o wystawieniu dokumentu lokacyjnego dla miasta, które powstawać zaczęło z osady powstałej przy zamku przygranicznym. To właśnie stąd, a dokładniej od zamku biskupiego, wzięła się znana doskonale nazwa miasta Biskupca – Bischofsburg.
Obecnie zamek wyróżniający się spadzistym dachem oraz dwiema wieżami z blankami stoi z dumą na czele herbu miasta Biskupca. Co zaś tyczy się samej ludności zamieszkującej miasto, to przypuszcza się, że jego pierwsi mieszkańcy wywodzili się z okolic Barczewa jak również Reszla.
Mówiąc o zabytkach koniecznie należy wspomnieć o dwóch, niezwykłych budowlach sakralnych, a mianowicie Kościele pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela jak również Kościele pod wezwaniem błogosławionej Karoliny Kózkówny. Pierwsza z budowli, a więc Kościół pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela znajdował się na terenie obecnego miasta już w roku 1395, a zatem w trakcie lokacji miasta. Z budowlą tą wiąże się niebagatelnych rozmiarów historia, gdyż sam budynek kilkukrotnie stawał w płomieniach, niemniej jednak zawsze był on z powodzeniem odbudowywany. W roku 1505, ówczesny biskup Łukasz Watzenrode przeznaczył na odbudowę tego fascynującego miejsca cegłę będącą materiałem z rozebranego w Lidzbarku szpitala świętego Ducha. Uroczystego poświęcenia kościoła, ołtarza oraz naczyń liturgicznych dokonał natomiast w 1580 roku biskup Marcin Kromer. Wreszcie, po kilkukrotnych przebudowach świątynia otrzymała swój obecny kształt w trakcie odbudowy mającej miejsce w 1945 roku. Choć zdecydowana większość wyposażenia sakralnego zginęła wraz z upływem czasu i kart historii, to jednak do dziś dnia zachowały się przedmioty takie jak między innymi wieczna lampka z 1740 roku jak również misa chrzcielna datowana na XVI wiek.
Również wymieniony powyżej Kościół pod wezwaniem błogosławionej Karoliny Kózkówny warty jest wspomnienia. Biskupski budynek zbudowany został bowiem zgodnie z projektem Friedricha Augusta Stülera w latach 1848-1846, zaś sama wieża dobudowana została w latach 1868-1872. Odrestaurowanie budynku miało miejsce stosunkowo niedawno biorąc pod uwagę historię tego fascynującego miejsca, a mianowicie w latach 70. XX wieku. Obecnie kościół wciąż pełni swoją pierwotną rolę i znajduje się on pod opieką proboszcza, księdza Krzysztofa Brodzika.
Biskupiec, jak każde miasto wyróżniające się dobitnym rysem historycznym, posiada również swoje okoliczne interesujące tajemnice. Jedną z wartych wspomnienia historii jest zdarzenie związane z odkryciem stosunkowo niewielkich rozmiarów posążka znalezionego na terenie Węgoju, a przedstawiającego małpoluda. Figurkę tą w roku 1994 odnalazł uczeń tamtejszej szkoły w trakcie kopania szamba. Swoje znalezisko przedstawił on nauczycielce, Pani Teresie Kacperskiej i to właśnie ona zdecydowała się na dostarczenie liczącego sobie zaledwie osiem centymetrów znaleziska, do Działu Archeologii Muzeum Warmii i Mazur. Tamtejszym ekspertom do tej pory nie udało się jednak oszacować wiarygodności figurki, bowiem zdania na ten temat są podzielone. Jedni naukowcy twierdzą, iż znalezisko jest jedynie nic nie wartym falsyfikatem, zaś inni datują ją na nawet 12 tysięcy lat!
Jakby jednak na sprawę nie spojrzeć, Biskupski małpolud jest najlepszym dowodem na to, iż miasto wciąż kryje w sobie ogromne pokłady nieodgadnionych tajemnic.



